Polecamy

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo - o książce słów kilka

Tak sobie myślimy o tym obszarze, blisko 900 stron. Saga aniołów, początek trylogii, no i kilka ciekawych albo i nie, tekstów. Próbki na...

środa, 9 stycznia 2019

Władza, panowanie i dominacja – przyciągają, zachwycają i czynią istoty wyrodnymi

Władza, panowanie i dominacja – przyciągają, zachwycają i czynią istoty wyrodnymi. Niezwykłym jest, gdy można kroczyć drogą wspólnie, bez uprzedzeń, agresji i niesienia zagłady.
Stajemy się siewcami śmierci lub ich orędownikami, w każdej chwili, popierając niewłaściwą stronę, której wydaje się, że panowanie zostało nadane i jest należne.
Wiara w to, że komuś coś, należy się z przyrodzenia, stanowi daleko idące nadużycie, wykorzystywane przez ludzi do czynienia zła.
Równość jest pomiędzy ludźmi – czego nie rozumieją. Nie uznają też tego, że zwierzęta żywe mają równe im prawa.
Dominacja oraz dążność do niszczenia człowieka, czyniona przez drugiego człowieka – usprawiedliwiona pokłosiem wiary, przygniecionym stertą trupich czaszek – to obraz ludzkich rządów, który jawi się nam zuchwale, uwidoczniony od wieków.
Wyzysk i brak zasad – cechy ludzkie, z którymi nie należy dyskutować, ale uprzedzać się o nich, rozumiejąc ich fatalny wpływ na rzeczywistość.
Ludzie są inni, gdy służą temu, czego będą obawiać się. Wychodzą z założenia, że moc Stwórcy – zwłaszcza ta niszcząca – stanowić ma strachu i zbliżającej się zagładzie. – Stwórca jest tak mocny, że może uczynić z nich pył – mawiają. – Oddajemy Mu dlatego cześć, bo jest Mocny – bredzą.
Zapewniają, że ktoś im coś obiecał. Twierdzą, że będą mieli udział w wojnie, w której brutalnie zostaną zgładzeni ich wrogowie.
 Realizują tym własne marzenia o śmierci, życzą zagłady innym. Brudzą ręce we krwi zwierząt, bo pragną krwi. Nikt im nie nakazywał bezsensownie mordować. To nie grzech, a ich surowica, prowadzi do kresu.
Czekają na ostateczny koniec, a gdy nadchodzi, jęczą i wiją się w konwulsjach[1], udając uprzywilejowanych… Tyle, że ich miłość nie działa. Mordowali, przekraczając Prawo – to ich przekreśla.
Czekają na Stwórcę, który będzie gładził – to ich obnaża. Nie rozumieją skomplikowania spraw, którego dokonali, bowiem prostota życia jest tak oczywista, że jej nie dostrzegają. Czy myślą, że toczymy walki z przyjemności?
Pragną nieść zagładę, rękoma naszych braci ujarzmiać niewinne życie, a przypisywać chwałę Stwórcy, że zniszczył jakąkolwiek cząstkę istnienia.
Krwią mażą ołtarze, wystawiane bluźnierstwu na pokaz. Nie uznają równości oraz dialogu. Nie potrafią zasiąść i uznać, że nikt nie stworzył ich po to, aby służyli, a wyłącznie ku temu, aby współdziałali. Jednak oni opierają życie na strachu, dominacji, władzy i śmierci…
Tak, śmierć zadawana daje im prawo władzy, a siła decyduje u nich o racji. Przegrali w ten sposób już dwa sądy, gdy Erem upomniał się o Prawo.
Zadawanie śmierci, nie stanowi o celu. Nie jest wyróżniony ten, który oddaje cześć lub nie oddaje. Nikt nie dał praw do panowania czy tworzenia religii, ale przyzwolił na istnienie i decydowanie. Każda istota ma prawo do życia. Ziemia wystawia sobie świadectwo. Człowiek dąży do zagłady.



[1] Konwulsje – mimowolne, gwałtowne skurcze mięśni powodujące silne drgania całego cia­ła lub gwałtowne zmiany poprzedzające koniec czegoś. 



Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo 

  Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jeśli chcesz przeszukać nasze zasoby w sieci

Popular Posts