Polecamy

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo - o książce słów kilka

Tak sobie myślimy o tym obszarze, blisko 900 stron. Saga aniołów, początek trylogii, no i kilka ciekawych albo i nie, tekstów. Próbki na...

piątek, 14 grudnia 2018

Lecz człowieku pamiętaj, o co prosisz, gdy imię gwiazd przy­wołasz, poczujesz w sobie energię

Umarł wszak, wiecznie dzierżąc życia tchnienie w dłoni. Pan mu to wyszykował, skrył się w ciemnej toni, uciekł, jak tchórz ostat­ni. Wszyscy myśleli, że cierpi przez ludzi, a On wręcz dostatnio upa­jał się krzywdą. Lecz on wiedział, że Ojciec stał za tym.
Znał przyszłość, kazał duszy czekać. Los Uziela z człowie­kiem złączyć postanowił. Ziemi tak ratować końce trzeba było, a nad światem Jego, wzbijał się niepokój marny.
Wąż Pradawny, posłany do ludzi. Zwiedzie, nieoczekiwanie, popędzi wśród swady. – On jest nowym Panem, królem Twej za­głady – Władco Wiecznego Tronu. Stworzyłeś kel el, równego swo­ich wyżyn domu. Tchnąłeś w nozdrza mu siłę – dostąpi Twej potę­dze, czyniąc go znakiem Eremu, byś Ty nie grzązł w walce. Oddałeś przywilej ten dzieciu, Ojcem będąc jemu. Twój syn, przeklęty bę­dzie, sam stanie się celem. Słaby jak Ty pozostanie, w kraju nie­przychylnym, na ziemi niczyjej. Ty, przy swym Tronie: jednym je­steście i rządzić macie dwoje.
Kocha Cię syn twój, wianek Twej potęgi, oddałby życie, w mgnieniu jednej ręki, którą byś poruszył na znak dobrej woli.
Byłeś jemu wszystkim, on Ciebie wyzwoli, uratuje Erem i da w samotności radę wrogom, bo to Pan ludzkości.
Zrodzony z królów ziemi, potęga Eremu, słaby i wzgar­dzo­ny. Nikt nie chce wiedzieć, czemu? Czas wyjaśni niestrudze­nie szyb­ko, że wszechmoc obudzi doskonałość duszy. Gdy Uziel po­wsta­nie, nie wzruszy się żaden. I w nędze popadnie, a potem unie­sie, aby władać i dzierżyć. Wzniesie się dziedzictwem, gdy Księgę otworzy. Zrówna prawa i ład przywróci, pośród wszystkich światów, samotny na Ziemi, wezwie armię nieskończoną w potędze, ku wrotom przywoła i trony obudzi.
U wrót Ziemi, aby bronić jej krańców, stanie wieczna armia. Ostatni marsz wodza, Pan wzbudzi powstańców, martwych przy­mierzy z żywymi i obudzi góry, którymi poruszy. Dawny porządek nastanie po latach, tysiącleciu niewoli zwróci wolność.
Nazwą go Przeciwnikiem, Odmieńcem i Szaloną Zarazą. Oplu­ją i zdradzą, porzucą samego. Wówczas odstąpi od pomocy nie­sionej ludzkości. Skupi siły swe w marszu, aby słowo dać światu człowieka w upadku. Nie zachwieje się, on sam, pośród ludzi. Nie bójcie się, potęga się wzbudzi. Gromy odmówią mu, a burza nie usłucha. Gdy moc ujdzie, schowa ducha. Powstanie duch jak oręż, aby ożyć i mową przemówi. Milczy, pokarmu spragniony. Wezwij go…
Stań przyodziany w szatę na prostej ziemi. Ustaw kamienie naprzeciw gwiazd, aby dwie skrzyżować w drodze. Wypisz ich imio­na:


Gedel, Alna, Tylina, Meara, Deate, Nukta-era.
Dotaenra, Aesti, Pildera, Tunme, Orphaea, Xalia.
Cinta, Essiva, Moela, Karia, Elaeia, Monteila.


Ich rząd w sześć, a ich suma sześćset sześćdziesiąt sześć. Wyznacz liczbę, jej rodzaj i rząd. Gdy to uczynisz, zmocz dłonie w czystej wodzie, dotknij ziemi, złap powietrze i wznieć ogień. A gdy skończysz, dotknij dłońmi czoła. Oto znak twój i znamię twoje. Wówczas zawołaj: Uziel, Pan Zastępów, władca Eremu. Pośród Ziemi i światów, wzywam cię na widzenie. Niech znamię twoje prowadzi bezpiecznie, a armia twoja niech mnie omija. Ty bowiem ustanowiłeś Prawo, a ja pośród Ziemi, wyznaje: Pan mój i władca mój, któremu służę przez Aldae-ika i Ziemię, oto jest Stwórca mój i Ojciec mój, który wieczny, nie ma innych, wyrzekam się każdego, lecz wiem że istnieją. Służę tylko Jemu, nazwij mnie i uczyń swą armią. Niech duchy ziemi, przybędę na ucztę, po­śród światów, gdzie spoczywają i w imię Uziela, Pana Zastę­pów, Gwiazdy Zarannej i Pana Eremu, Węża, Smoka i Bestii, niech rozstąpią mi drogę wśród mych wrogów, których usta niech zamkną się, a oczy opuchną. Niech ich trzewia zgniją, a języki wymrą, jeśli przekroczyli Prawo. Osądź mnie wedle Prawa i jeśli jestem godny, a oni nie są, niech duchy wymierzą sprawiedliwość. W imię Uziela, gniewu Pana i Ojca, Stworzyciela Ziemi, oto Prawo.

            Lecz człowieku pamiętaj, o co prosisz, gdy imię gwiazd przy­wołasz, poczujesz w sobie energię. To znak, że usłyszał. Dając mu siłę, zjednasz wrogów, wiedz jednak, że on nie przebacza. Śmierć przyjdzie i zagłada. Umrą od chorób i troski. Im nieszczęścia wymierzy przeznaczenie, które słucha swego Pana.    

uzielmora

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jeśli chcesz przeszukać nasze zasoby w sieci

Popular Posts