Polecamy

Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo - o książce słów kilka

Tak sobie myślimy o tym obszarze, blisko 900 stron. Saga aniołów, początek trylogii, no i kilka ciekawych albo i nie, tekstów. Próbki na...

niedziela, 27 maja 2018

Istota nakazu dnia szóstego

„A wreszcie rzekł Pan: „Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.
Rdz 1,26

W czasach biblijnych, panowanie nad światem wyobrażano sobie jako władzę, którą mógł sprawować król, w stosunku do danego obszaru oraz mieszkańców. Jego panowanie wiązało się z wprowadzaniem wspólnych norm. Zrozumienie kontekstu wymaga przywołania pojęcia „panowania”. Dzień szósty w tradycji biblijnej Księgi Rodzaju to stworzenie zwierząt i człowieka. W tradycji pozabiblijnej jest to dzień wyrzucenia Lucyfera z Nieba.  
Koncepcja dnia szóstego, pozwala także szerzej spojrzeć na zagadnienie absolutnego zła i dobra.

Istota nakazu dnia szóstego


Tłumaczenie słownikowe
Za Słownikiem Języka Polskiego PWN, panowanie to: „sprawowanie rządów”, „przewodzenie”, „podporządkowanie czegoś”, „sprawne posługiwanie się czymś”, „rozprzestrzenianie się, trwanie”.
W chwili buntu, człowiek zrzucił z siebie obowiązek panowania. Niektórzy interpretatorzy, posługujący się alegorezą (nowym definiowaniem biblijnych znaczeń, alegorii), twierdzą że człowiek utracił panowanie na rzecz diabła, „władcy tego świata” – por. J 14,30. Sąd nad światem, to sąd nad szatanem, który zostanie „precz wyrzucony” – por. J 12,31. Wówczas władzę odzyska istota ludzka oraz jej Stwórca. Pozostałe moce zostaną unicestwione.
W Ps 8,7 jest mowa o tym, że człowiek został obdarzony władzą nad dziełami rąk Stwórcy, który złożył wszystko pod jego stopy.
Należy zwrócić uwagę na Rdz 1,29, w którym wyraźnie, jako pokarm człowieka wskazano ziarno i owoc. Istotą nakazu z dnia szóstego jest nie jedzenie mięsa, czyli tego co ma w sobie pierwiastek życia (czyli element, siłę stwórczą i jej napęd).

Początek Księgi Rodzaju jest bardzo ważny
W Księdze znalazły się istotne wskazówki, dotyczące wzajemnych relacji podobieństwa, panowania oraz określenia głównych kierunków istnienia człowieka, wyznaczające stosunki na linii człowiek-Stwórca. Przede wszystkim są one bardzo proste, co decyduje o ich wyjątkowości. Nic nie wskazuje w  Księdze na władztwo diabła, poza tym zwróćmy uwagę na Księgę Hioba, gdzie rzekomy diabeł, pyta Pana o człowieka oraz otrzymuje zgodę na wypróbowanie Hioba – por. Hi 1,12; Hi 2,06.
Władztwo diabła wywodzi się z szeroko pojętego zła. „[…]Hiob jej odpowiedział: ”Mówisz jak kobieta szalona. Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy?” W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył swymi ustami. […]” Hi 2,10.
Istotą zła jest jego pochodzenie od Stwórcy albo jest to bardziej złożone, niż mówi to tradycyjny podział na dobro i zło.

Nowe Jeruzalem
Przypomnijmy, że w Nowym Jeruzalem i w nowej Ziemi zapanuje ład, a ludzie nie będą mogli zabijać zwierząt. Oczywiście tego nie ma w Apokalipsie Jana. Zrozumienia tej idei nie trzeba szukać daleko. Wystarczy popatrzeć na broszury i wydawnictwa związane z Watch Tower Bible and Tract Scociety of Pennsylvania, w których to mnoży się od wizji przyszłego raju, w którym zwierzęta i ludzie, wspólnie cieszą się z wyczekiwanego porządku. Nie ma tam ofiar, mordów, wzajemnej nienawiści. Zanim nastał ten raj, musiano zgładzić miliardy wyrodnych. Czemu, w tych wizjach brak stosów na ofiary całopalne? Po co takie ofiary są czynione współcześnie na Ziemi? Skoro z założenia Stwórca jest wszędzie, to czy miła jest mu śmierć?
Idea Kartezjusza głosiła, że zwierzęta nie czują. Jednakże, ten renesansowy filozof nie zaczerpnął tego z sufitu, ale został przesiąknięty piętnastowieczną tradycją chrześcijańską.
Rzecz tłumaczy się działaniem szatana i tym usprawiedliwia wszelkie uczynki człowieka. Tu, na tym świecie jest źle i musi panować nierówność, ale tam każdy otrzyma to, czego będzie potrzebował. Jedynie teraz, tu na Ziemi, winien składać ofiary, aby dostąpić zbawienia i nie zostać unicestwionym podczas Armagedonu. Czy rzeczywiście o to chodzi?
Naszym zdaniem nie. Istotą wzajemnych relacji są stosunki, które zapanowały w prawie dnia szóstego. To był decydujący, lecz iście symboliczny dzień.
W historii naszej cywilizacji, jedynie radziecki socjalizm zbliżył się do tego ideału. Wielu oburza się liczbą ofiar – my także – jednak czy wszyscy oburzeni nie wierzą w biblijny przekaz Apokalipsy, mówiący o zabijaniu (masowej zagładzie) odstępców? Cóż za podwójna moralność zrodziła się nam na tym świecie. Stalin i jego ekipa, nie dokonali nawet ułamkowej części tego, o czym wspomina Apokalipsa – poza tym – mieli odmienne powody oraz uwarunkowania geopolityczne.

Odwrócone role
To ludzie wierzą, że nie będą musieli zabijać (albo przestaną chcieć zabijać). Uznają w końcu zakaz z Rdz 1,29.
Spożywanie mięsa czy rytualny ubój, nie jest związany z diabłem i jego mocą.
Zwróćmy z kolei uwagę na obszerny opis instrukcyjny z Wj 29, 10-46. Mamy tu bardzo ciekawe zobrazowanie ofiar oraz krwi. Pamiętajmy, że na Ziemi niejednokrotnie krwawe rytuały przywoływały Bogów.
Pan staje się Bogiem Izraela, mieszkającym pośród ludzi. Służą mu Aaron i jego synowie. Zabijają cielce, barany i owce oraz składają ofiary z krwi i wnętrzności, którymi poświęcają ołtarz i przywołują Boga. Ofiary są palone, a miła woń ofiary jest uwielbiana przez Pana.
Zatem Pan-Stwórca pragnie za grzechy mięsa, tłuszczu, wątroby i nerek. Mamy też pojęcie „świętego jedzenia” mięsa barana oraz chlebów, jedzonych przez Aarona i jego synów. Biblia wskazuje, że rzecz dzieje się w Namiocie Spotkania. Tak rodziły się przywileje. Ofiara krwi miała oczyścić ołtarz. Bóg upewnia ludzi, że jest Bogiem i żąda krwawej ofiary.
Przykłady te wskazują jak dalece ewoluowało pojęcie „panowania” oraz z jakim podobieństwem mamy do czynienia w opisie z Rdz 1,26. Człowiek znający zakaz spożywania mięsa, staje się katem zwierząt, których krwią i śmiercią przywołuje Boga przed Namiot Spotkania.

Pogrzebane prawo
Prawo dnia szóstego zostaje ostatecznie pogrzebane w Księdze Wyjścia, bo Bóg żąda krwi. Człowiek posłużył się zwierzętami, aby osiągnąć przywileje kastowe.
W naszej ocenie jest to tak dalece związane ze Stwórcą oraz ideą panowania człowieka i podobieństwa, jak to, że nakazał On istnienia niewolnictwa oraz wprowadził nakazy regulujące jego istnienie.
Czy wobec tego, nadal uważamy, że diabeł jest zły? Czy „panem świata” jest diabeł? Czy podobieństwo do „Nas”, oznacza pragnienie krwi?
Książka Pierwsza wojna w niebie: Dziedzictwo dostarcza tych odpowiedzi w całości, gdyż w tym miejscu nie jesteśmy w stanie ich udzielić, bez wprowadzenia niepotrzebnego zamieszania.


0 komentarze:

Prześlij komentarz

Jeśli chcesz przeszukać nasze zasoby w sieci

Popular Posts